Logo Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Staszowie

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Słuchajcie, słuchajcie! Tego jeszcze w naszej bibliotece nie było! Dzisiejszego poranka, zupełnie niespodziewanie, z kart jednej z książek wyłonił się… wilk! Wcale nie wyglądał jednak na kogoś, kto przyszedł straszyć czytelników. Miał rozczochraną czuprynę, wielkie oczy i minę, która od razu zdradzała, że coś jest nie tak. Nasz niesforny gość był bowiem niesłychanym uparciuchem i miał... całą masę humorków!
Raz złościł się tak bardzo, że fukał ze zniecierpliwienia i tupał łapami, innym razem ogarniał go smutek, a uszy smętnie opadały mu w dół. Czasem zaś wielki strach zaglądał mu w oczy zupełnie bez powodu. Sam już nie wiedział, jak poradzić sobie z tym emocjonalnym zamieszaniem. Postanowił więc na chwilę opuścić swoją papierową opowieść i sprawdzić, czy w bibliotece znajdzie kogoś, kto pomoże mu zrozumieć i oswoić szalejące w nim uczucia.
Lepiej trafić nie mógł! Prosto z książki trafił na spotkanie z uczniami klasy III „b” Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 im. Ignacego Jana Paderewskiego w Staszowie. Trzecioklasiści szybko udowodnili, że są prawdziwymi ekspertami od wielkich emocji. Rozmawiali o złości, smutku i strachu, dzielili się własnymi sposobami radzenia sobie z trudnymi chwilami i wspólnie stworzyli dla wilka „mapę recept na emocje”. Nie zabrakło też zabawy! Dzieci pokazywały emocje za pomocą min i gestów, odgrywały krótkie scenki i próbowały odgadywać uczucia bez używania słów. Było przy tym sporo śmiechu, ale znalazło się również miejsce na uważność i ważną rozmowę o tym, co dzieje się w nas, kiedy emocje stają się naprawdę silne.
Najważniejsze odkrycie tego spotkania? Każdy z nas ma prawo do radości, złości, smutku i strachu. Emocji nie trzeba się wstydzić ani ukrywać. Warto je zauważyć, nazwać i znaleźć bezpieczny sposób, by sobie z nimi poradzić. Wilk pojął tę lekcję w lot. Zrozumiał, że nawet największe humory można oswoić, gdy ma się pod ręką odpowiednie „koła ratunkowe”: spokojny oddech, chwilę wyciszenia, rozmowę, prośbę o pomoc albo dobre słowo. A kiedy nadszedł czas powrotu między karty książki, nasz wilczy bohater był już zdecydowanie spokojniejszy.
Bo czasem wystarczy zatrzymać się, nazwać to, co czujemy i znaleźć kogoś, kto pomoże nam przejść przez emocjonalną burzę.
A biblioteka? Jak zwykle miała na to swoją opowieść.


Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

Wilk, który miał humory – oswajamy emocje!

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
wydarzenia